16 listopada br. odbyła się konferencja prasowa członków Rady Pracowniczej PŻM oraz związków zawodowych działających w przedsiębiorstwie. Spotkanie dotyczyło przyjęcia przez Radę Ministrów w dniu 2 listopada br. projektu ustawy o zasadach wykonywania niektórych uprawnień Skarbu Państwa.

Na konferencji prasowej odpowiedzi na pytania dziennikarzy udzielali: przewodniczący Rady Pracowniczej PŻM kpt. ż. w. Mirosław Folta, przewodniczący MK NSZZ „Solidarność” przy PŻM Paweł Kowalski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Marynarzy przy PŻM kpt. ż. w. Marian Gmiterek oraz przewodniczący Społecznego Komitetu Obrony PŻM Bogusław Marciniak. Obecni byli również wiceprzewodniczący Rady Pracowniczej PŻM kpt. ż. w. Ireneusz Gowin oraz członek Rady kpt. ż. w. Leszek Kłoda.

Jak powiedział na spotkaniu przewodniczący Rady Pracowniczej kpt. ż. w. Mirosław Folta projekt w/w ustawy wprowadza m.in. przymus pośpiesznej komercjalizacji wszystkich przedsiębiorstw państwowych niezależnie od ich stanu i kondycji ekonomicznej, a w przypadku niedokonania komercjalizacji do dnia 31 grudnia 2012 r. automatycznie stawia wszystkie przedsiębiorstwa państwowe, w tym znakomicie funkcjonujące PŻM PP, w stan likwidacji. Takie działanie skutkować może zagrożeniem 4.000 miejsc pracy w Grupie PŻM oraz kilkunastu tysięcy miejsc pracy naszych kontrahentów.

Kapitan Folta dodał, iż samorząd Załogi i związki zawodowe Polskiej Żeglugi Morskiej PP, działając w imieniu wszystkich pracowników przedsiębiorstwa wyrażają głębokie zaniepokojenie zarówno regulacjami wprowadzanymi we wskazanym powyżej projekcie ustawy, jak i faktem tworzenia takich przepisów w doktrynalnym zaślepieniu hasłem komercjalizacji dla komercjalizacji.

Przewodniczący Rady Pracowniczej przypomniał również, iż sprawa komercjalizacji PŻM powraca po dwóch latach od prób wprowadzenia w życie innego projektu ustawy, nakazującego przymusową komercjalizację PŻM. Wówczas do zmian ustawodawczych, związanych ze szczecińskim przedsiębiorstwem nie doszło. Temat jednak znów powraca, mimo zapewnień premiera Donalda Tuska wypowiedzianych 6 listopada 2008 r. w Sejmie w trakcie dyskusji na temat PŻM PP, kiedy to premier obiecał nie podejmować działań doktrynalnych w sprawie naszego przedsiębiorstwa.

Mirosław Folta dodał również, że projekt wspomnianej ustawy bez racjonalnego uzasadnienia likwiduje procedurę prywatyzacji bezpośredniej – jedyny tryb przekształceń własnościowych przedsiębiorstw państwowych realnie umożliwiający prywatyzację pracowniczą. A zatem uniemożliwia przejęcie PŻM przez samych pracowników, co zdaniem przewodniczącego Rady Pracowniczej byłoby najlepszym rozwiązaniem dotyczącym przyszłych przekształceń własnościowych PŻM.

Z kolei przewodniczący peżetemowskiej „Solidarności” Paweł Kowalski przypomniał historię ostatnich prób różnych rządów komercjalizacji PŻM. Powiedział on, że przez ostatnie 6 lat, przy okazji kolejnych projektów, związanych z przekształceniami własnościowymi firmy, przedstawiciele samorządu pracowniczego oraz związków zawodowych mocno podkreślali, że nie forma prawna przedsiębiorstwa a wyniki finansowe powinny mieć wpływ na decyzję o przyszłości firmy.

Ponadto Paweł Kowalski nawiązał do wypowiedzi przewodniczącego Rady Pracowniczej kpt. ż. w. Mirosława Folty, który przypomniał deklarację premiera Donalda Tuska z 2008. Zacytował on z kolei ministra skarbu państwa Aleksandra Grada, który zadeklarował 21 listopada 2008 w trakcie debaty sejmowej, iż PŻM pozostanie przedsiębiorstwem państwowym. Paweł Kowalski zauważył też, że w ślad za deklaracjami premiera i ministra skarbu wypowiedział się również Sejm i Senat głosując jednomyślnie za wspomnianą obietnicą ministra Grada.

Przewodniczący peżetemowskiej „Solidarności” podkreślił, iż wszelkie zmiany statusu PŻM będą miały negatywny wpływ na realizację dziesięcioletniego programu inwestycyjnego, który przecież w 2005 roku zyskał akceptację ministra skarbu. Zdaniem Pawła Kowalskiego, banki kredytujące inwestycje udzieliły finansowania PŻM na bardzo korzystnych dla przedsiębiorstwa warunkach i tylko czyhają na pretekst do ich zmiany, co dla PŻM oznacza dodatkowe koszty liczone w milionach dolarów.

Wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Marynarzy PŻM kpt. ż. w. Marian Gmiterek powiedział, że cała załoga PŻM jest już zmęczona nieustannymi próbami „majstrowania” przy przedsiębiorstwie. Od 2004 roku pracownicy firmy muszą dyskutować nad kolejnymi ustawowymi zmianami, dotyczącymi przyszłości PŻM, bronić się przed kolejnymi próbami komercjalizacji i tłumaczyć, że nie jesteśmy „wielbłądem”.

Marian Gmiterek podkreślił, iż załoga PŻM nie boi się prywatyzacji, ale o prywatyzacji nikt z firmą nie chce rozmawiać. Jedyne o czym można się dowiedzieć, zwykle po fakcie, to kolejne próby przeprowadzenia komercjalizacji przedsiębiorstwa. Wiceprzewodniczący ZZM zauważył, że komercjalizacja w branży morskiej oznacza jedynie powolną likwidację firm i nie ma żadnego przykładu w tym sektorze gospodarki komercjalizacji zakończonej sukcesem.

Przewodniczący Rady Pracowniczej kpt. ż. w. Mirosław Folta na pytanie, czego załoga PŻM oczekuje w tej sytuacji, wskazał na precedensowe rozwiązanie zawarte już w projekcie ustawy a mianowicie możliwość wyłączenia PŻM spod ustawy, podobnie jak w przypadku Biura Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej.

Podsumowując spotkanie, warto dodać, iż projekt ustawy po przyjęciu przez Radę Ministrów będzie skierowany do Sejmu R.P. Intencją rządu jest przeprowadzenie jej tzw. szybką ścieżką legislacyjną, co oznacza, że może ona wejść w życie jeszcze w tym roku.

Przedstawiciele Rady Pracowniczej i związków zawodowych będą w najbliższym czasie uczestniczyć w rozmowach z politykami wszystkich opcji, domagając się pozostawienia PŻM jako przedsiębiorstwa państwowego, który to status daje gwarancję dalszego, niezakłóconego rozwoju firmy i utrzymania miejsc pracy.

Postawienie Polskiej Żeglugi Morskiej w stan likwidacji jest mało realne i wręcz niemożliwe. Taką firmę, o takich tradycjach i znakomitych wynikach finansowych, o szeroko zakrojonych i trafnych inwestycjach trzeba przed każdym, czy to przed krajowym czy to obcym „najazdem” chronić a złym doradcom, a takich w przypadku PŻM nie brakuje, skracać język i ucinać ręce.

Bogdan Tychowski

"Morza i Oceany" (www.morzaiceany.com.pl)